Prędzej czy później każdy z nas zmierzy się z tym tematem. W polskim prawie mamy kilka możliwości przekazania majątku. Do najczęściej rozważanych zaliczamy: testament darowiznę i umowę dożywocia. To na jaką formę się zdecydujemy zależy od wielu czynników, mianowicie od relacji z bliskimi, sytuacji majątkowej, a także na czym nam zależy patrząc w przyszłość.

Przekazanie majątku po śmierci – testament

Testament to dokument, w którym spadkodawca rozporządza swoim majątkiem na wypadek śmierci. Oznacza to, że tylko poprzez testament możemy skutecznie zdecydować, kto otrzyma majątek po naszej śmierci, z pominięciem zasad dziedziczenia w oparciu o ustawę.

Testament można sporządzić zarówno własnoręcznie (art. 949 k.c.), jak również w formie aktu notarialnego (art. 950 k.c.). Forma aktu notarialnego zapewnia większą pewność co do ważności dokumentu – eliminuje błędy formalne, które mogą prowadzić do jego unieważnienia. Warto pamiętać, że testament można w każdej chwili zmienić lub odwołać.

Jednak nawet testament nie daje pełnej dowolności. Zgodnie z art. 991 k.c., zstępnym (dzieciom, wnukom), małżonkowi oraz rodzicom przysługuje prawo do zachowku, jeżeli byliby powołani do dziedziczenia z ustawy. W praktyce oznacza to, że osoby pominięte w testamencie mogą żądać od spadkobierców zapłaty części wartości spadku, co często prowadzi do sporów.

Co ważne, testament pozwala szczegółowo określić sposób podziału majątku, wskazać wykonawcę testamentu czy uczynić zapisy dla osób spoza rodziny.

Rozporządzenie majątkiem za życia – darowizna lub dożywocie?

Coraz więcej osób decyduje się na przekazanie majątku jeszcze za życia. Często motywacją jest chęć uniknięcia formalności spadkowych albo potrzeba uregulowania tychże kwestii jeszcze za życia. W praktyce wybór najczęściej sprowadza się do dwóch form: darowizny (art. 888 k.c.) lub umowy dożywocia (art. 908 k.c.).

Zgodnie z art. 888 § 1 kodeksu cywilnego, „przez umowę darowizny darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku”. Oznacza to, że przekazanie np. nieruchomości, pieniędzy czy innych składników majątku w formie darowizny nie wiąże się z żadnym wzajemnym świadczeniem ze strony obdarowanego. W przypadku nieruchomości darowizna wymaga formy aktu notarialnego (art. 890 §1 k.c.). Po dokonaniu darowizny własność rzeczy przechodzi na obdarowanego. Od tej chwili może on swobodnie nią dysponować, także w sposób niezgodny z wolą darczyńcy.

Dla osób, które nie chcą pozbawić się całkowicie kontroli i zależy im na bezpieczeństwie w starszym wieku, ciekawszym rozwiązaniem może być umowa dożywocia. Zgodnie z art. 908 §1 k.c., właściciel nieruchomości przenosi jej własność na nabywcę, który w zamian zobowiązuje się zapewnić mu dożywotnie utrzymanie. Może to obejmować mieszkanie, wyżywienie, pomoc w chorobie czy opiekę. Umowa ta również musi być zawarta w formie aktu notarialnego.

W przeciwieństwie do darowizny, dożywocie wiąże się z obowiązkami po stronie nabywcy – są one realne, konkretne i możliwe do egzekwowania. Co istotne, nieruchomość przekazana w ramach umowy dożywocia nie wchodzi do masy spadkowej, więc nie rodzi obowiązku wypłaty zachowku (potwierdza to orzecznictwo Sądu Najwyższego, np. uchwała z 2003 r., sygn. III CZP 3/03).

Rozwiązaniem pośrednim pomiędzy darowizną a dożywociem może być dokonanie darowizny z jednoczesnym ustanowieniem służebności osobistej mieszkania, na podstawie art. 302 KC. Zgodnie z tym przepisem, mający służebność mieszkania może korzystać z pomieszczeń i urządzeń przeznaczonych do wspólnego użytku mieszkańców budynku.